|
Ogromny nakład pracy jaki włożyliśmy w przygotowanie tegorocznego zlotu "Żagiel 2003" opłacił się i to z
nawiązką. Nie finansowo oczywiście, bo przecież nie o to chodziło. Był to w opinii wielu, jeden z
najlepszych zlotów żeglarskich ostatnich kilku lat. Chyba to prawda, bo dawno tak dobrze się nie bawilismy.
Zlot odbył się w Bronte Harbor Yacht Club, pięknej i typowo żeglarskiej przystani w Oakville. Przypłynęło
10 naszych jachtów klubowych i nawet jedna łódka z Toronto..! (choć droga do Oakville z Toronto jest taka
sama jak z Hamilton).
Znakomicie przeprowadzone regaty "Żywiec Cup" i warunki pogodowe sprawiły, że regaty te dostarczyły wielu
emocji i tematów do nocnych dyskusji przy szybko opróżnianych butelkach "Żywca". No cóż, było gorąco... (?)
Dopisała frekwencja i ku uciesze naszych kanadyjskich gospodarzy, polskie piwo Żywiec szybko znikało z
barowych pułek. Po regatach, przy wybornych i już z daleka wabiących swym aromatem kiełbaskach z grilla,
wystąpił dla nas znany i bardzo popularny bard pieśni morskiej z Nowej Fundlandii Mr. Eddie Coffey,
a od czasu do czasu, swoją gitarą czarował Zbyszek Moskwa i niżej podpisany. Następny zlot już za rok i
to pewnie w tym samym miejscu. Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy wzieli udział w organizacji
zlotu. Kto to był...? Zawsze ci sami: Mira, Ala, Iwona, Viola, Dorota Z, Zbyszek M, Bogdan, Rysiek,
Władek, Krzysiek O, Robert, Andrzej. Popatrzcie na zdjęcia może się tam odnajdziecie?
Krzysztof Malinowski
STRONA GŁÓWNA
GALERIA AKTUALNA
|